aktualności

10 CZE 2021

"Ukochany Ojciec"

Autor: S. Ewa Pollus

“Ukochany ojciec, ojciec czułości, w posłuszeństwie i w gościnności; ojciec twórczej odwagi, robotnik, zawsze w cieniu”.

  8 grudnia 2020 roku, w Liście Apostolskim „Patris corde - Z ojcowskim sercem" - opublikowanym z okazji 150 rocznicy obdarzenia Józefa świętym tytułem przez Błogosławionego Papieża Piusa IX, takimi właśnie słowami, Papież Franciszek w czuły i poruszający sposób opisuje Św. Józefa, ogłaszając Oblubieńca Maryi patronem Kościoła Katolickiego i ustanawiając rozpoczynający się w tym dniu rok - rokiem poświęconym Opiekunowi Jezusa.
  Każdy potrzebujący, biedny cierpiący, umierający, obcy, uwięziony, chory - jest „dzieckiem", nad którym czuwa Święty Józef.
  Poznańskiej naszej prowincji, też patronuje Święty Józef i wciąż czujemy Jego opiekę nad każdą z Sióstr i nad całą naszą wspólnotą.
  Myślę, że wielu z nas przeczytało książkę Jana Dobraczyńskiego pt. „Cień Ojca”, a jeżeli nie to serdecznie do tego zachęcam. Jakże pięknie autor opisuje rolę Świętego Józefa w życiu Jezusa Chrystusa. Papież Franciszek ogłaszając wspomniany wyżej rok również inspirował się tym wspaniałym dziełem.
  Cieszę się, że i nam właśnie Święty Józef patronuje. Święty Józef, który mimo, iż nie rozumiał - odważył się przyjąć Maryję bez żadnych warunków, który był wzorem dla małego Jezusa. Niech będzie i naszym wzorem - wzorem pracowitości, poświęcenia, wzorem wszelkich cnót. Każdego dnia modlimy się w naszej kaplicy, prosząc Go o wstawiennictwo u Najwyższego. U Boga, który wiedział, że Święty Józef sprosta wszelkim przeciwnościom, a Jego dobroć, prawość i zdolność do wszelkich poświęceń będą przykładem dla wielu. Ośmielę się raz jeszcze zacytować Papieża Franciszka:

„Poprzez św. Józefa, Bóg jakby powtarzał nam: „Nie lękajcie się!", ponieważ „wiara nadaje sens każdemu szczęśliwemu lub smutnemu wydarzeniu" i uświadamia nam, że „Bóg może sprawić, że pośród skał zaczną kiełkować kwiaty". Józef nigdy „nie szuka dróg na skróty", ale staje wobec rzeczywistości „z otwartymi oczami, biorąc za nią osobistą odpowiedzialność”

  Starajmy się zatem w każdej chwili życia naśladować Patrona naszego, powierzać Mu wszystko i ufać. Ufać bezwarunkowo…

  Szczęść Boże
  S. Ewa Pollus

7 CZE 2021

"Najświętsze Serce Jezusa"

Autor: S. Ewa Pollus

“Moje Boskie Serce płonie tak silną miłością ku ludziom, że nie może dłużej utrzymać tych gorejących płomieni, zamkniętych w moim łonie. Ono pragnie się rozlać za twoim pośrednictwem i pragnie wzbogacić ludzi swoimi skarbami”.

  27 grudnia 1673 roku, Świętej dziś Siostrze Małgorzacie z Zakonu Sióstr Nawiedzenia, która wyróżniała się wielkim umiłowaniem modlitwy, po raz pierwszy objawił się Pan Jezus i powiedział zacytowane wyżej słowa. Wziął potem serce swojej służebnicy i symbolicznie umieścił je na swoim Sercu, a następnie wyjął je ze swego Serca i oddał gorejące serce Siostrze Małgorzacie.

  W Kościele Kult Serca Jezusa, rozpowszechnił się i został oficjalnie uznany pod wpływem tych właśnie objawień XVII-wiecznej mistyczki.

  Jan Paweł II podczas nabożeństwa czerwcowego w Elblągu w 1999 roku powiedział:

„Dziękuję Bożej Opatrzności, że mogę wraz z wami, tu obecnymi, oddać cześć i uwielbienie Najświętszemu Sercu Jezusa, w którym ojcowska miłość Boga objawiła się w sposób najdoskonalszy. Cieszę się, że ta pobożna praktyka, aby codziennie w miesiącu czerwcu odmawiać albo śpiewać Litanię do Najświętszego Serca Pana Jezusa, jest w Polsce taka żywa i ciągle podtrzymywana.”

  Jakże piękne przesłanie na trwającą teraz Oktawę Bożego Ciała i nabożeństwa ku czci Najświętszego Serca Pana Jezusa. Nastał czas szczególny - czas pięknego rozkwitu drzew, czas bardzo długich dni, ale przede wszystkim czas, w którym każdego dnia możemy błagać Najświętsze Serce o wszystkie tak wciąż potrzebne nam łaski.

  Życzę zatem wszystkim nam radosnego przeżywania tych szczególnych, czerwcowych dni.

  Szczęść Boże
  S. Ewa Pollus

20 MAJ 2021

"Wierzę, aby rozumieć, i rozumiem, aby głębiej wierzyć"

Autor: S. Ewa Pollus

„Ekspiacja to wsparte łaską Miłosiernego Boga działanie chrześcijanina, mające na celu przekształcenie grzechu w cierpienie miłości, które oczyszcza i wyzwala.”

  Samo słowo ekspiacja, to termin łaciński expiato, czyli odpokutowanie, oczyszczanie mające na celu przywrócenie jedności z Bogiem, naruszonej grzechem samego pokutującego lub innego człowieka czy społeczności – naszej zakonnej wspólnoty.

  Święty Augustyn mówi:

„Zapytaj piękno ziemi, morza, powietrza, które rozprzestrzenia się i rozprasza; zapytaj piękno nieba…
  zapytaj wszystko, co istnieje.
  Wszystko odpowie ci: Spójrz i zauważ, jakie to piękne.
  Piękno tego, co istnieje, jest jakby wyznaniem .
  Kto uczynił całe to piękno poddane zmianom,
  jeśli nie Piękny nie podlegający żadnej zmianie?”


  Jako osoby, które wybrały życie konsekrowane musimy każdego dnia żyć i postępować tak, aby żadnym przewinieniem nie zmienić tego piękna i wciąż kierować się innymi słowami cytowanego wyżej Świętego:

„wierzę, aby rozumieć, i rozumiem, aby głębiej wierzyć”

  Pragnąc zatem zadośćuczynić Najwyższemu Siostry, Bracia i Ojcowie zakonni modlą się tego dnia, poszczą i podejmują dzieła pokutne w duchu wynagrodzenia za grzechy osobiste i wspólnotowe, by oczyściwszy serca na nowo, z żarliwością i gorącą miłością, podjąć swoją misję uobecniania Chrystusa w Kościele i w świecie.

  Pamiętajmy, że:

„Gdzie jest grzech, tam zjawia się wielość, tam schizma, tam herezja, tam niezgoda. Gdzie natomiast jest cnota, tam jest jedność, tam wspólnota, która sprawia, że wszyscy wierzący mają jedno ciało i jedną duszę”

  Pragnąc zatem uznać i wyznać nasze słabości, chciejmy też z mocą pokazać światu, ile wśród nas jest świętości i żywotności. Jak wiele jest świętości ukrytej w naszych domach i klasztorach, która sprawia, że konsekrowani są żywymi ikonami Boga po Trzykroć Świętego.

  Wszystkim nam życzę odkrywania Bożej Prawdy wciąż na nowo i życia zgodnie z tym, co przysięgałyśmy ślubując przed ołtarzem naszej Jasnogórskiej Pani.

  S. Ewa Pollus

13 MAJ 2021

"Zesłanie Ducha Świętego"

Autor: S. Ewa Pollus

 
 
 
 
 
 
 
„I stał się z prędka z nieba szum, jakoby przypadającego wiatru gwałtownego, i napełnił wszystek dom, gdzie siedzieli. I ukazały się im rozdzielone języki jakoby ognia, i usiadł na każdym z nich z osobna: i napełnieni są wszyscy Duchem Świętym i poczęli mówić rozmaitymi językami, jako im Duch Święty wymawiać dawał”
(Dzieje Ap., II, 2-4)

  Trzy największe uroczystości roku kościelnego, poświęcone Trzem Osobom Trójcy Świętej to: Boże Narodzenie - święto Boga Ojca - Ojciec Przedwieczny zsyła Syna swego Jednorodzonego na ziemię, Wielkanoc - święto Boga Syna, który po męce i śmierci krzyżowej zwycięsko i chwalebnie zmartwychwstał i wreszcie święto Trzeciej Osoby Boskiej - Ducha Świętego, na które właśnie oczekujemy, a którego Ojciec i Syn zsyłają na świat, aby to, co Ojciec stworzył, a Syn odkupił, zostało przez Niego utwierdzone i poświęcone. Zielone Świątki są to święta rolników i pasterzy, którzy od najdawniejszych czasów witali uroczyście rozkwitającą przyrodę. Obchodzili więc granice swych pól z obrazem Bogarodzicy i z chorągwią kościelną, śpiewając pieśni nabożne. Przed wojną święta te, tak jak Boże Narodzenie i Wielkanoc, były świętami obchodzonymi przez dwa dni, jednak drugi dzień, jako dzień wolny od pracy usunęli komuniści, a po 1989 r. nie było woli, aby do dobrych tradycji powrócić. Sobór Watykański II zaś swoją reformą liturgii sprawił, że z kalendarza kościelnego zniknęła oktawa Zesłania Ducha Świętego i dziś zawsze obchodzimy Pięćdziesiątnicę 49 dni po Zmartwychwstaniu - w niedzielę Zesłania Ducha Świętego.
  Jestem jednak pełna nadziei, że nasze pokolenie, które z domu wyniosło pamięć o tych niezwykle ważnych dla nas faktach, będzie wciąż świętować z należytym szacunkiem również ten drugi dzień, a także przekazywać te nasze polskie tradycje młodym i zachęcać do ich zachowywania. Tak pięknie Jan Paweł II powiedział do nas Polaków podczas swojej pierwszej pielgrzymki do Ojczyzny:
I wołam, ja, syn polskiej ziemi, a zarazem ja: Jan Paweł II papież, wołam z całej głębi tego tysiąclecia, wołam w przeddzień święta Zesłania, wołam wraz z wami wszystkimi:
Niech zstąpi Duch Twój! Niech zstąpi Duch Twój! I odnowi oblicze ziemi. Tej Ziemi!


  Na zawsze zachowajmy w naszej pamięci te właśnie słowa.
  S. Ewa Pollus

7 MAJ 2021

"Rekolekcje 2021"

Autor: S. Ewa Pollus

„Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili”
(J 15, 16)

  Znów minął rok, nadszedł kolejny maj, a z nim nasze coroczne rekolekcje zakonne. Jak w roku ubiegłym, tak i teraz odbyły się one z wiadomej przyczyny w bardzo małym składzie - przybyło do nas tylko 14 Sióstr z różnych prowincji.
  Ścieżkami Pana wciąż na nowo odkrywanymi prowadził nas Ojciec Robert Wołyniec - Gwardian i Proboszcz Sanktuarium Św. Jakuba w Lęborku.
  Samo słowo rekolekcje wzięło się z języka łacińskiego „re-ccolligo„ - „znowu zbierać, przyjmować, odzyskać” i są swego rodzaju ćwiczeniem duchowym.
  Codzienne zabieganie, coraz więcej obowiązków, nowe wytyczne i wciąż niepokojące wieści sprawiają, że w nasze życie wkradają się pewne automaty. Modlimy się czasem bez głębszego zastanowienia nad modlitwą - poddane często przeróżnym presjom, ciągłemu zabieganiu i brakowi czasu, mechanicznie przyjmujemy prawdy wiary.
  Jan Apostoł do Kościoła w Efezie rzekł:
„Znam twoje czyny: trud i twoją wytrwałość (…). Ale mam przeciw tobie to, że odstąpiłeś od twej pierwotnej miłości. Pamiętaj więc, skąd spadłeś, i nawróć się i pierwsze czyny podejmij!” (Ap 2, 2-5).
  Jakże warto w tym szczególnym czasie zająć się właśnie własnym „ja” - bo myślę, że najczęściej to o sobie zapominamy. Warto zatrzymać się na chwilę, niektóre sprawy na nowo przeanalizować, posłuchać Boga w ciszy i sobie odpowiedzieć na nurtujące pytania, rozwiać może wątpliwości i wprowadzać w czyn, to czego oczekuje od nas Pan.
  Idźmy więc dalej drogą, którą nam Chrystus wyznaczył i wciąż przynośmy owoce naszego zakonnego życia.

  Szczęść Boże
  S. Ewa Pollus

27 KWI 2021

"Znów zbliża się maj"

Autor: S. Ewa Pollus

„Niepokalana Panienko Święta,
Którą Aniołów chór wielbi w niebie,
Oto ma dusza, czcią Twą przejęta,
Pragnie na ziemi uwielbiać Ciebie”


Św. Zygmunt Szczęsny Feliński

  Znów zbliża się maj - miesiąc poświęcony Królowej Polski, która spogląda na nas każdego dnia z jasnogórskiego wzgórza. Wiele dróg będą znów poprowadzi wiernych do świątyń, kapliczek położonych wśród rozkwieconych łąk, przydrożnych figur ….
  Polska Królowa z Jasnej Góry, której święto obchodzić będziemy w najbliższy poniedziałek, a która umiłowała nasz naród w sposób szczególny, to Matka niezmiernie bliska sercu naszego założyciela Św. Zygmunta Felińskiego.
  Wpisał się on w szereg niezliczonej rzeszy Polaków, należących do grona wielkich czcicieli Najświętszej Maryi Panny. Pobożność maryjną wyniósł z rodzinnego domu, gdzie czcią szczególną otoczony był obraz Matki Bożej Częstochowskiej, który towarzyszy Świętemu przez całe jego życie.
  W 1863 roku, kiedy został usunięty ze stolicy arcybiskupiej w Warszawie i zesłany na wygnanie do Jarosławia nad Wołgą, gdzie spędził długie 20 lat, zabrał ze sobą obrazek Matki Bożej Częstochowskiej. Czarna Madonna towarzyszyła mu w cierpieniu, modlitwie, wspomagała w ufnym zawierzeniu Bogu.
  Nadszedł wreszcie dzień powrotu i wtedy droga do Ojczyzny poprowadziła go właśnie przez Częstochowę. Tam pokłonił się najświętszemu wizerunkowi Królowej Polski i podziękował za szczęśliwy powrót z zesłania.
  Całe swoje życie poświęcił na pomoc słabym i chorym, wciąż prosząc Matkę Bożą o wsparcie w tych dziełach. Spoczął w Warszawskiej Archikatedrze, a nad miejscem, w którym znajduje się jego trumna, czuwa wizerunek Częstochowskiej Pani umieszczony w pięknym witrażu.
  Często powtarzał, że od Maryi uczymy się pięknej postawy nie tylko poddawania się wszelkim krzyżom, ale również przyjmowania ich z niezachwiana ufnością, że wszystko, co Bóg zrządza jest dla nas najlepsze.
  Spróbujmy zatem w ciągu tego pięknego miesiąca, każdego dnia wprowadzać w nasze własne życie, myśli i postawy Świętego Zygmunta, a rozważając spuściznę, jaką zostawił nam - swoim duchowym córkom - oddawać cześć i uwielbienie naszej Matce Niebieskiej - Polski Królowej, do której zachęcał nas słowami:
„Spieszmy także lube dziatki,
Złożyć hołdy Niebios Pani:
Wdzięczne pienia, świeże kwiatki
Dla Maryi nieśmy w dani”


  Szczęść Boże
  S. Ewa Pollus

21 KWI 2021

"Jam jest chleb życia"

Autor: S. Ewa Pollus

„Jam jest chleb życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął;
a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie” (J 6,35).


  18 kwietnia 2021 r. rozpoczął się XIII Ogólnopolski Tydzień Biblijny, a zainaugurował go Piąty Narodowy Dzień Czytania Pisma Świętego. Motywem przewodnim tego jakże ważnego w życiu każdego z nas tygodnia, są słowa zacytowane na początku moich refleksji.
  Starajmy się zatem ponownie odkrywać i pogłębiać znaczenia Słowa Bożego w życiu Kościoła i w naszym osobistym życiu.
  W większości naszych kościołów odbywać się będą z tej okazji różnego rodzaju spotkania, odczyty zachęcające wiernych do sięgania w głąb tego, co mówi Pismo Święte, do rozważania i prób głębszego zrozumienia naszych Prawd Wiary.
  Mnie jednak najbardziej ujęło hasło przewodniczące tym dniom. Hasło które może dotyczyć również chleba naszego ziemskiego. Jakże często nie doceniamy faktu, że mamy tego chleba pod dostatkiem, że w każdej chwili możemy po niego sięgnąć i że coraz częściej chleba tego nie szanujemy, mimo wciąż do nas docierających wiadomości o niezliczonej ilości głodujących w dalekich krajach dzieci.
  Szacunek do chleba… Mam nadzieję, że w naszych domach ten chleb wciąż szanujemy, że tak, jak nasze matki każdy bochenek chleba rozpoczynamy znakiem Krzyża Świętego, a każdą przez nieuwagę zrzuconą na podłogę kromkę - z czcią całujemy.
  Pragnę zacytować tu naszego wielkiego poetę Cypriana Kamila Norwida, który będąc z dala od Ojczyzny pamiętał o tym niezwykłym szacunku do chleba i napisał:
„Do kraju tego, gdzie kruszynę chleba
Podnoszą z ziemi przez uszanowanie
Dla darów Nieba…
Tęskno mi, Panie…”

  Życząc nam wszystkim owocnego przeżycia tego tygodnia życzę też, aby nam nigdy nie zabrakło Chleba Eucharystycznego i chleba codziennego pochodzącego z naszych pozłacanych zbożem pól.

  Szczęść Boże
  S. Ewa Pollus

13 KWI 2021

"Pragnę"

Autor: S. Ewa Pollus

„Pragnę, ażeby pierwsza niedziela po Wielkanocy była świętem Miłosierdzia. Pragnę, aby święto Miłosierdzia, było ucieczką i schronieniem dla wszystkich dusz, a szczególnie dla biednych grzeszników.”

  Minęła kolejna Niedziela Miłosierdzia Bożego, którą Św. Jan Paweł II w 1995 roku wprowadził do wszystkich diecezji w Polsce. Jest ona jednocześnie II Niedzielą Wielkanocną. Nie można przy obchodach tego wielkiego święta, nie wspomnieć o Św. Faustynie, którą Bóg wybrał, aby rozgłaszała Jego cześć, ustanowił Ją swoim głosem i powierzył misję Miłosierdzia. 30 kwietnia 2000 roku - Roku Jubileuszowego, nasz Papież Polak, dokonał w Rzymie kanonizacji Siostry Faustyny.
  Św. Jan Paweł II modlił się do niej: „Ty zaś, Faustyno, darze Boga dla naszej epoki, darze polskiej ziemi dla całego Kościoła, wyjednaj nam, abyśmy mogli pojąć głębię Bożego Miłosierdzia, pomóż nam, abyśmy osobiście go doświadczyli i świadczyli o nim braciom. Twoje orędzie światłości i nadziei niech się rozprzestrzenia na całym świecie, niech przynagla grzeszników do nawrócenia, niech uśmierza spory i nienawiści, niech uzdalnia ludzi i narody do czynnego okazywania braterstwa.” Radujmy się zatem, że w naszej kaplicy możemy każdego dnia czcić relikwie Św. Faustyny i prosić o Jej wstawiennictwo u Tego, który Ją wybrał. Możemy powierzać nasze życie i błagać o Boże Miłosierdzie dla nas.
  Szczęść Boże
  S. Ewa Pollus

29 MAR 2021

"Jeśli człowiek niszczy jedno życie"

Autor: S. Barbara Borowiak

„Jeśli człowiek niszczy jedno życie, to jest tak, jak gdyby zniszczył cały świat.
A jeśli człowiek ratuje jedno życie, to jest tak, jak gdyby uratował cały świat”
(Talmud Babiloński, Sanhedryn, 37a)


  W 2017 roku Prezydent Rzeczypospolitej Andrzej Duda ustanowił Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką. Odtąd dzień ten jest polskim świętem państwowym, obchodzonym 24 marca - w rocznicę śmierci ośmioosobowej rodziny Ulmów z Markowej, rozstrzelanej przez niemieckich żandarmów za ukrywanie Żydów. Podczas tegorocznych obchodów tego święta, Prezydent wręczył ordery osobom zasłużonym w ratowaniu Żydów oraz pielęgnującym pamięć o tamtych wydarzeniach. Dla naszego zgromadzenia był to dzień szczególny, bowiem odznaczone zostały nasze dwie Siostry: pośmiertnie - Matka Matylda Getter, której Krzyż Wielki Orderu Odrodzenia Polski złożył Pan Prezydent na ręce Matki Generalnej Janiny Kierstan oraz Siostra Antonietta Frącek. Siostra Antonietta została odznaczona Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.
  Matka Matylda wraz ze swoimi Współsiostrami uratowała z warszawskiego getta setki, dzieci żydowskich, ale wsławiła się też wybitnymi zasługami w obronie godności, człowieczeństwa i praw ludzkich. S. Antonietta natomiast bez reszty poświęca się badaniem i upamiętnianiem tych niezwykłych wydarzeń, wkładając w tę mozolną pracę całe swoje serce.
  Często, czytając obszerne materiały o tragicznych wydarzeniach, które miały miejsce podczas tej strasznej wojny, zastanawiam się… Nie wiem, czy ktokolwiek z nas byłby dzisiaj zdolny do takiego heroizmu. Przecież jak powiedział Pan Prezydent: Polakom za ukrywanie Żydów groziła śmierć - nie więzienie, a śmierć i właśnie Polacy, to jeden z nielicznych narodów, który potrafił wtedy tak się poświęcić dla czasem zupełnie obcych ludzi. Moim pragnieniem jest, abyśmy wszyscy, którzy możemy dziś cieszyć się wolnością, dziękowali za nią dobremu Bogu. Tak często najmniejsza przeszkoda na drodze naszego życia urasta do rangi niebotycznego problemu. Może warto zadumać się nad tą tragiczną dla wielu rodzin, pięcioletnią niemal okupacją i zniewoleniem i docenić czasy, w jakich mamy mimo wszystko szczęście żyć.

  S. Barbara Borowiak

Zobacz galerię fotografii

16 MAR 2021

"Podnieście głowy"

Autor: S. Barbara Borowiak

"Podnieście głowy.
Nie lękajcie się patrzeć w wieczność.
Tam czeka Ojciec, Bóg, który jest miłością.
Dla tej miłości warto żyć.
Miejcie odwagę żyć dla miłości."
Jan Paweł II

  Matka Fabiola, która przez dwie kadencje była Matką Generalną naszego zgromadzenia odeszła do Pana. Wiedziała, że słowa Św. Augustyna "Idziemy do Boga nie drogą, lecz miłością" - to prawda, która nigdy nie zawiedzie i tak właśnie żyła.
  W czasie, kiedy sprawowała urząd Matki Generalnej, w zgromadzeniu naszym miało miejsce wiele ważnych wydarzeń, jednak nie o tym pragnę dziś opowiedzieć. Wielokrotnie miałam zaszczyt spotykać się z Nią - odbyłyśmy wiele rozmów na różne tematy. Niezwykle uderzające wrażenie wyniesione w każdej z rozmów, to ogromna dobroć i ciepło od Niej bijące. Prymas Stefan Wyszyński powiedział: "Nie myślmy, że modlitwa jest tylko mówieniem do Boga. Modlitwa jest bardzo często nadsłuchiwaniem, co Bóg mówi do nas”.
  Właśnie w ten sposób można zobrazować rozmowy z Matką Fabiolą - ona nie tylko mówiła - ona słuchała. Wsłuchiwała się bardzo głęboko w potrzeby, problemy, trudności wszystkich, którzy się do Niej zwrócili, a przy tym cechowała ją niezwykła dyskrecja. Każde wypowiedziane słowo zachowała w swoim sercu i powierzała je tylko Najwyższemu.
  Wspominając te 18 lat, mogę z pewnością stwierdzić, że Matka Fabiola kierowała się niewątpliwie Księgą Przysłów: „Dom się buduje mądrością, a roztropnością - umacnia; rozsądek napełnia spichlerze wszelkimi dobrami drogimi, miłymi.”
  Żegnając Matkę Fabiolę tu na ziemi wierzę, że Bóg, który w swojej nieskończonej miłości pragnie tylko naszego dobra, pozwoli Jej wiecznie radować się oglądaniem Jego Nieskończonego Oblicza.

  S. Barbara Borowiak

15 MAR 2021

"Odeszłaś cicho"

Autor: S. Ewa Pollus

"Odeszłaś cicho, bez słów pożegnania.
Tak jakbyś nie chciała, swym odejściem smucić...
tak jakbyś wierzyła w godzinę rozstania,
że masz niebawem z dobrą wieścią wrócić"
- ks. J. Twardowski

  Matka Fabiola...
Nie będę żegnając Matkę dzisiaj, przedstawiać Jej wielce chwalebnego życiorysu. Pragnę, aby moje wspomnienia o Niej były czymś, co czytającym te kilka słów ukaże Jej niesamowite ciepło i Matczyną troskę o każdą z Sióstr naszego zgromadzenia, ale też o każdego, kogo Pan postawił na Jej drodze. Spotkania z tą niezwykłą osobą zawsze sprawiały, że czułam się prawdziwie kochana, rozumiana, otoczona ciepłem matczynej miłości. W dzisiejszym rozpędzonym świecie, świecie coraz mniej liczącym się z Bogiem, często nie zauważającym obok siebie nikogo i niczego, postać Matki Fabioli była postacią niezwykle dobrą, charakteryzującą się ogromną dyskrecją - cechą tak rzadko ostatnio spotykaną, a tak przecież ważną. Była kimś, komu można było powierzyć wszystkie, najskrytsze nawet sprawy, problemy… Na zawsze zapamiętam każdą chwilę, którą Matka Fabiola mi poświęciła, nasze serdeczne rozmowy, Jej dobre rady. I choć tak trudno się rozstać, tak trudno powstrzymać łzy, bo przecież cieszyłam się już na spotkanie w niedalekiej przyszłości, to chcę dziś powtórzyć za Św. Janem: „A chcielibyśmy tak wiele dokonać. W naszych sercach trwać będziesz na zawsze” i radować się nadzieją spotkania, bo przecież „… w świecie Ducha nie ma pożegnania”

Matko Fabiolo,
na zawsze zostaniesz w moim sercu i wierzę, że w sercach wszystkich, którzy mieli szczęście Ciebie spotkać. Wiem, że Twoja troska nadal będzie nam towarzyszyć i że przed tronem Najwyższego, orędownictwo Twoje i orędownictwo naszego Świętego Założyciela, którego tak bardzo umiłowałaś, będzie dla nas ogromnym wsparciem każdego dnia. Przecież "Nie tracimy tych których kochamy, bo możemy ich kochać w tym, którego nie tracimy nigdy".

  S. Ewa Pollus

10 MAR 2021

"Dziękuję św. Józefowi"

Autor: S. Ewa Pollus

„Dziękuję św. Józefowi za to, że obrał sobie miejsce szczególnej swej obecności w Kaliszu. Szczęśliwa jest wasza diecezja, że ma tak potężnego patrona.”
Jan Paweł II
Kalisz, 4 czerwca 1997

  3 marca, kolejny już raz Siostry naszego zgromadzenia z całej Polski, pod przewodnictwem Matki Generalnej i Matek Prowincjalnych, spotkały się w Sanktuarium Św. Józefa w Kaliszu. Spotkanie miało miejsce w czasie wyjątkowym, bowiem rok 2021 został ogłoszony przez Papieża Franciszka - Rokiem Świętego Józefa.
  Po serdecznym przywitaniu przez Kustosza Bazyliki Św. Józefa, Ks. Jacka Plotę, o godzinie 11, każda z nas w głębi własnego serca, w cichej modlitwie zaniosła podziękowania i prośby do najczulszego z ziemskich Ojców. Wraz z Mieszkańcami Domów prowadzonych przez Siostry oraz przybyłymi pielgrzymami, zaśpiewałyśmy następnie Akatyst ku czci Św. Józefa.
  Uroczystą Eucharystię, w koncelebrze z kilkoma Kapłanami, sprawował nowo wybrany Biskup Kaliski Damian Bryl, który w swojej homilii podkreślił szczególną cechę, jaką powinniśmy się w życiu kierować - na pierwszym miejscu służyć bliźniemu, dopiero później myśleć o sobie. Tradycyjnie też, delegacje poszczególnych Domów udały się do ołtarza w procesji z darami.
  Na zakończenie, Matka Prowincjalna Regina Pobiedzińska podziękowała Księdzu Kustoszowi za serdeczne przyjęcie, za ogromną życzliwość i wyraziła swoją radość ze spotkania.
  Jan Paweł II, kiedy w 1997 roku nawiedził to piękne Sanktuarium, powiedział między innymi: „Niechaj Św. Józef wyprasza waszej diecezji i całemu Kościołowi w Polsce gotowość wiernego służenia zbawczej woli Bożej, aby za jego przykładem i wstawiennictwem mógł wiernie postępować drogami świętości i sprawiedliwości.”
  Jesteśmy pełne nadziei, że słowa te spełnią się i Święty Józef - ziemski opiekun Syna Bożego, o którym sama Maryja powiedziała do Sługi Bożej - Marii z Agredy: „Nikt z dzieci świata nie zna przywilejów i łask, jakich Pan udzielił memu świętemu oblubieńcowi, ani potęgi jego wstawiennictwa u Majestatu Boskiego i u mnie”, będzie zawsze czuwał nad tym niezwykłym, Jemu poświęconym miejscem.

  S. Ewa Pollus

16 LUT 2021

"Środa Popielcowa 2021"

Autor: S. Ewa Pollus

"Nawróćcie się do Mnie całym swym sercem, przez post i płacz, i lament. Rozdzierajcie jednak serca wasze, a nie szaty! Nawróćcie się do Pana Boga waszego! On bowiem jest łaskawy, miłosierny, nieskory do gniewu i wielki w łaskawości, a lituje się na widok niedoli" (Jl 2, 12-13)

  Nadchodzi kolejny okres w życiu naszym - okres szczególny, rozpoczynający się Środą Popielcową. Czas, w którym każdy z nas może zmienić w swoim życiu coś, co go gnębi, co nie jest zgodne z nauką Chrystusa, a świadomi tego, jesteśmy niespokojni…
  Samo pełne ufności zwrócenie się ku Bogu, który kocha grzesznika, jest już odwróceniem się od zła, a na pewno jest początkiem nawrócenia.
  Posypując zatem nasze głowy popiołem, pamiętajmy o niezmierzonym Miłosierdziu Boga i Jego gotowości do przebaczania.

  Szczęść Boże
  S. Ewa Pollus

10 LUT 2021

"Dziękuję dziś razem z wami Trójcy Przenajświętszej za dar życia konsekrowanego w naszej Ojczyźnie"

Autor: S. Barbara Borowiak

„Nie możecie nigdy zapominać, że jesteście wezwani do dawania osobistego i wspólnotowego świadectwa świętości, która jest istotnym powołaniem życia konsekrowanego i źródłem apostolskiego dynamizmu Kościoła.”

  Jan Paweł II

  Czcigodne Siostry

  W tym roku już XXV raz obchodziliśmy Światowy Dzień Życia Konsekrowanego. To również święto Ofiarowania Pańskiego upamiętniające ofiarowanie Jezusa w Świątyni Jerozolimskiej - w Polsce znane jako Święto Matki Bożej Gromnicznej. W tym dniu „Idą ludzie do kościoła bez obawy i lęku - ten się śmierci nie boi, kto gromnicę ma w ręku”
  2 lutego w katedrze poznańskiej, pod przewodnictwem Arcybiskupa Stanisława Gądeckiego odprawiona została uroczysta Msza Święta dziękczynna za dar życia konsekrowanego. Temu pięknemu spotkaniu towarzyszyła Matka Boża w znaku Obrazu Nawiedzenia. Przewodniczący Episkopatu Polski powiedział między innymi: „Życzę, aby ten rok przyniósł jak najobfitsze owoce duchowe osobom życia konsekrowanego oraz, aby sprowokował dojrzewanie Kościoła, które następuje po chrzcie świętym u każdego osobiście oraz w całej społeczności Kościoła, a myślę, że to wszystko też przekłada się ostatecznie na życie naszej Ojczyzny i na poziom tego życia”
  Raz jeszcze cytując słowa naszego Świętego Papieża: „Życie konsekrowane, głęboko zakorzenione w przykładzie życia i w nauczaniu Chrystusa Pana, jest darem Boga Ojca udzielonym jego Kościołowi za sprawą Ducha Świętego”, życzę wszystkim Wam Drogie Siostry i sobie również, aby droga nasza mimo wielu niewątpliwie trudności, była drogą do Boga, do bliźniego - drogą do wszystkich tych miejsc, gdzie nasza obecność będzie dobrem i miłością. Wiemy, że Siostry nasze posługują nie tylko w kraju, ale również w różnych zakątkach świata i tam oprócz niesienia pomocy chorym, niosą im Ewangelię. Niech więc nasz Święty Założyciel, którego najważniejszym celem i radością była pomoc niesiona biednym i chorym wspiera wszystkie dzieła naszego zgromadzenia swoim orędownictwem u Najwyższego i Najświętszej Panny Maryi.

  Szczęść Boże
  S. Barbara Borowiak

  • 1
Strona 1 / 1

  • Odwiedź nas lub napisz do nas: